Ukraińskie władze po raz kolejny zacieśnili kontrolę nad podatkami rodaków. Większość Ukraińców otrzymuje zbyt niskie płace w stosunku do poziomu cen w kraju. Aby przetrwać, wiele osób sprzedaje rzeczy online. Niektórzy rozwinęli nawet swój nieformalny biznes, który często nie jest głównym źródłem dochodu, a jedynie dodatkowym sposobem na niejako poprawę trudnej sytuacji finansowej. Takie osoby nie spieszą się z rejestracją firmy, ponieważ ich dochody są niestabilne i zbyt niskie. Ludziom łatwiej jest w ogóle nie angażować się w taką działalność, niż zacząć płacić podatki. Ponadto wielu uważa, że pieniądze zebrane z podatków są rozdzielane niesprawiedliwie, są wydawane na bezsensowne cele bez uprzedniego porozumienia z ludźmi lub po prostu skradzione.
Od teraz prawie każdy przelew bankowy będzie musiał być opodatkowany. Dotyczy to przede wszystkim ukraińskich freelancerów, sprzedawców online, osób zaangażowanych w robótki ręczne lub zajęcia twórcze. Przelewy pieniężne za towary i usługi, które dana osoba dostarcza zdalnie lub w domu, będą opodatkowane.
Aby przetrwać, wiele osób sprzedaje rzeczy online. Niektórzy rozwinęli nawet swój nieformalny biznes, który często nie jest głównym źródłem dochodu, a jedynie dodatkowym sposobem na niejako poprawę trudnej sytuacji finansowej.
Opodatkowane zostaną przelewy przychodzące na ukraińskie karty bankowe. Same banki poinformują organy podatkowe w przypadku systematycznego wpływu środków na rachunki osoby, która nie jest zarejestrowana jako przedsiębiorca.
Uwaga! Istotna informacja dla Ukraińców pracujących za granicą, w tym w Polsce. Przelewy z zagranicy też zostaną opodatkowane!
Opodatkowane będą również przelewy z zagranicy. W tym środki otrzymane jako pomoc materialna.
Ukraina może zastosować wobec ww. osób ostrzeżenia lub grzywny.